

Dzisiejsza porada nie będzie dotyczyć gry czy innej aktywności, będzie raczej podpowiedzią świetnego tematu do rozmów z naszymi maluchami. Aczkolwiek przynosi ona wiele radości.
Dzieci uwielbiają poznawać świat i dowiadywać się czegoś nowego o sobie - wszystko jest ciekawe i ekscytujące. Kiedy Twoje maluchy osiągną pewien wiek - sądzę że jest to cztery lub pięć lat, zaczną rozumieć pewną koncepcję. Koncepcję starych czasów - gdzie wiele z rzeczy które używamy na codzień po prostu nie istniało. Wiele rzeczy do których maluchy przywykły wiele lat temu po prostu nie było.
Kiedy pierwszy raz powiedziałem o tym moim psotnikom, sądziły że to co najmniej dziwne. "Dawniej nie było samochodów? Albo telewizji? Ani Barneya i dinozaurów?".
Moje maluchy uwielbiają zgadywać co kiedyś było dostępne a co nie istniało. "Czy w dawnych czasach istniały tygrysy tato?"
Uważaj jednak na te rozmowy przy Dziadkach. Gdyż to Tobie, nie Twojemy niewiennemu maluchowi, oberwie się gdy zapyta Babcię "Czy w dawnych czasach była woda?".
Gra którą dzisiaj zaprezentuję będzie kolejną grą z serii pomagających naszym maluchom zrozumieć liczby i matematykę. Muszę przyznać że zabawa jest niezwykle prosta. Mimo swej prostoty - w idealny sposób pomaga małym dzieciom poznać podstawy matematyki.
Aby zacząć, poproś swojego malucha aby zamknął oczy. Następnie wyciągnij w górę dłoń z pewną liczbą wyprostowanych palców.
Treraz zapytaj - "Ile palców trzymam w górze?"
Nie pozwól mu otwierać oczu, niech zgaduje z zamkniętymi oczyma. Kiedy poda swoje typowanie, kieruje na prawidłową odpowiedź udzielając wskazówek: "więcej", "mniej" lub "dokładnie tak!".
Kiedy maluchy złapią koncepcję, dla odmiany Ty możesz zamknąć oczy i próbować zgadywać ile palców trzymają w górze dzieci.
Ostatnim razem kiedy graliśmy w tę grę z moim małym, zupełnie mnie zaskoczył. Kiedy podałem wszystkie możliwe odpowiedzi - 1, 2, 3, 4 i 5 - za każdym razem usłyszałem, że nie trafiłem. Otworzyłem oczy aby sprawdzić o co chodzi, i zobaczyłem że mój psotnik trzyma w górze wyprostowane palce obu rąk. Był zachwycony że znowu udało się mu mnie wykiwać.
Bawcie się dobrze grając w tę prostą i edukacyjną grę. Ale nigdy - przenigdy - dla własnego bezpieczeństwa nie próbuj grać w tę grę z nastolatkami!
Ostatnio zauważyłem iż moja piękna Żona grała w tę grę z naszymi psotnikami. Od razu zdecywałem że podkradnę jej pomysł i podzielę się nim na łamach naszej witryny. Tym bardziej iż gra doskonale pasuje do tematu przewodniego tego tygdnia czyli gier prostych i zabawnych. Gra którą dzisiaj omówię to świetny sposób na wykrzesanie resztek energii z naszych dzieciaków przed położeniem ich do łóżek. Dzięki temu będą spali smacznie i spokojnie.
Aby rozpocząć, wymawiasz (jak zaklęcie) następujące słowa:
Zwierzęta w akcji, zwierzęta w akcji,
Wszyscy zachowują się jak ______.
I oczywiście w puste miejsce wstawiasz nazwę zwierzęcia. Zadaniem maluchów będzie oczywiście, przybranie pozy/kształtu zwierzęcia. Następnie mają poruszać się zachowując dany kształt, i wydawać dzwięki takie jak wybrane przez nas zwierze.
Celem tej gry nie jest zachowanie jakiejś dokładności w odtwarzaniu roli. W naszym domu, słonie, ośmiorince czy świnki morskie są do siebie zadziwiająco podobne (i wszystkie zdają się ryczeć zaciekle z jakiegoś powodu). Zamiast tego, ważne jest aby rozruszać ciało i umysł, a przedewszystkim aby nasze maluchy zużyły resztę energii przed snem.
Miłej zabawy i bądźcie ostrożni. Nigdy nie wiadomo kiedy spotkasz dziką, ryczącą świnkę morską lub ośmiornicę!
Najpopularniejsze zabawy
