Fryzjer na poczekaniu

Czy wiesz jak ciekawa może być pielęgnacja włosów?

Dodano: 18-05-2010

Zasadniczo nie spędzam wiele czasu nad pielęgnacją włosów - ani swoich ani moich psotników. Jest milion innych rzeczy do zrobienia zanim dotrę do włosów. Ale kiedy stoicie w kolejce w markecie, albo do kasy, zabawa w pielęgnację włosów może być świetnym zabójcą czasu. I wcale nie potrzeba abyś nosił/a ze sobą przyrządy i specyfiki do włosów!

Ja robię to tak: formuję palce dłoni w "grzebień" i pytam maluchów, "kto wymaga czesania?". Psotniki się zgłaszają a ja czeszę ich włosy dłońmi. Mówią że to dziwne i trochę łaskocze.

Następnie proponuję że wysuszę im włosy suszarką (czynność ta zawsze była fascynująca dla maluchów). Wydaję dźwięk który naśladuje odgłosy suszarki i szybko poruszam rękoma po ich włosach.

Teraz czas na stylizację - czyli zwieńczenie dzieła - uformowanie doskonałej fryzury. Trzymam niewidzialne pudełko z żelem do włosów i nakładam go na włosy maluchów. Następnie formuję fryzurę tak jakby naprawdę miały we włosach żel.

Kiedy kończę, fryzury maluchów wyglądają dużo gorzej i są zmierzwione jednak każdy dobrze się bawił a czas oczekiwania minął bardzo szybko.




0
podziel się tym pomysłem


Wszyscy machają

Obudź swoje dzieci i spraw by się uśmiechnęły

Dodano: 16-05-2010

Kiedy jedno z moich dzieci budzi się zmęczone i markotne mówię: "wszyscy machają". Wtedy ja i drugie dziecko machamy z wigorem rękoma do budzącego się dziecka, które zazwyczaj z aprobatą przyjmuje takie pozdrowienie. Wtedy mówię: "wszyscy machają do drugiego dziecka". Oczywiście maluch który właśnie się budził również przystępuje do zabawy. Następnie mówię aby wszyscy machali do mnie i cykl się powtarza. Wszyscy wydają się być obudzeni i w dobrym chumorze.

W moim domu panuje reguła: nie rozmawiamy, tylko machamy na powitanie, i wkładamy w to dużo energii. Dzięki temu już po chwili wszyscy są wyrwani z objęć Morfeusza. To naprawdę świetny sposób na poranne zamroczenie. Trochę ruchu z samego rana przyspieszy krążenie, rozrusza zastałe mięśnie i do reszty obudzi.

Całe to machanie może być co prawda pozbiawione sensu - ale zapewniam was że wykonane w ciszy i z zaangażowaniem naprawdę działa.

Zabawa odnosi pozytywny skutek z moimi dziećmi - odniesie pewnie też z Twoimi - ale nie próbujcie tego ze mną. Poprostu dajcie mi jeszcze pospać... :-)

Jeśli macie jakieś sposoby lub pomysły na walkę z porannym zamotaniem - proszę podzielcie się nimi z nami.




0
podziel się tym pomysłem




©2009 Psotnikowo   |Blazing Bright|Reklama w serwisie|Kontakt