Jesteś tutaj

Narysuj dla swoich psotników mapę pokoju i do dzieła

Dodano: 14-05-2010

Na kawałku czystego papieru, narysuj mapę jednego z pokojów w Twoim domu. Najlepiej jeśli pokój będzie duży i taki gdzie Twoje dzieci czują się komfortowo. To zadanie może świetnie spełnić np. salon. Postaraj się rysować mapę mniej więcej w odpowiedniej skali (ale niewysilaj się za bardzo i nie zrób sobie krzywdy). Mapa powinna zawierać wyłącznie duże, nieprzesuwalne obiekty takie jak meble (nie próbuj rysować każdej książki i zabawki, tylko meble). Pokaż swoim maluchom mapę i wytłumacz im w jaki sposób wszystko co znajduje się w pokoju znajduje swoje odwzorowanie na mapie: "tutaj są okna, a tutaj drzwi, tutaj jest sofa a tu krzesło", itd.

Następnie pozwól swoim dzieciom wybrać znaczki które będą reprezentować ludzi (oraz zwierzęta domowe jeśli takie macie) znajdujące się w pokoju. Znacznikami powinny być malutkie zabawki, figurki które zmieszczą sie na mapie i nie zasłonią niczego. Na mapie powinien znaleść się znacznik dla każdego dziecka i dorosłego - wliczając w to Ciebie.

Następnie - pozwól maluchom poruszać się po pokoju, a kiedy się przemieszczają przesuwaj ich figurki po mapie tak aby odwzorować ich położenie. Powinieneś również prowadzić narrację: "zielony klocek lego zbliżył się do stołu, zbliża się jeszcze bardziej, oh teraz zielony klocek Lego zatrzymał się i usiadł na krześle, teraz sielony klocek Lego znowu się przemieszcza".

Kiedy moje dzieci były młodsze, były zaintrygowane i trochę zaskoczone tą zabawą. Uwielbiały wykiwać mapę biegając po pokoju szybko i szalenie. Kiedy trochę podrosły i zrozumiały jak działa mapa, uwielbiały przemieszczać się we wszystkie możliwe miejsca i obserwować ruchy ich znaczków na mapie. Zrobiliśmy również znacznik dla Mamy, która w pośpiechu pakowała maluchy do szkoły. Dzieci uwielbiały obserwować małą figurkę która wchodziła do pokoju, przemieszczała się szybko po nim aby wziąść coś z szafki następnie kierowała się do drzwi i za nimi znikała.

W lecie, świetnym pomysłem będzie zrobienie mapy waszego podwórka. Wkońcu wszystkie największe przygody podróżnicze zaczynały się od eksploracji własnego podwórka.




0
podziel się tym pomysłem


Wielkie słowa

Serio, kiedy ostatni raz bawiłeś się słownikiem?

Dodano: 10-05-2010

Pierwsze lata życia dziecka są bardzo ekscytujące. Zarówno dla niego jak i otoczenia. Dzieciaki uwielbiają nowe słowa - zaś ich rodzicie uwielbiają gdy ich pociecha uczy się czegoś nowego.

Jedną z zabaw jest uczenie się "wielkiego słowa" każdego dnia. Codziennie, ja i mój czteroletni synek przewracamy kartki słownika a On wskazuje palcem jedno ze słów. Jednego dnia chce znaleść słowo na konkretną literę, innego zaś wybiera zupełnie przypadkowo.

Wymawiam słowo i tłumczę co ono znaczy (czasami zmieniam niektóre słowa aby nabrały większego sensu).

Nauczyliśmy się między innymi takich słów jak: kłopotliwy, punkt orientacyjny, zaroślia i satysfakcja.

(Jeśli słowo jest nieodpowiednie, albo nigdy o nim nie słyszałem, zmianiam je na słowo które jest w pobliżu).

Niektóre ze słów maluch zapamiętuje i używa, inne zapomina od razy (tak mi się wydaje). Ale to nie ważne. Ani On ani ja nie uczymy się na egzamin wstępny na prawo. Poprostu rozmawiamy i mamy radochę.




0
podziel się tym pomysłem




©2009 Psotnikowo   |Blazing Bright|Reklama w serwisie|Kontakt