Daleko jeszcze? /T

No to daleko jeszcze czy nie?

Dodano: 30-07-2010

Nazwa tej gry jest, oczywiście, skomleć klasyczne amerykańskie dzieci. Nr roadtrip jest kompletna bez rozprawy sądowej, skargi na tylnym siedzeniu - i bez powtarza się co pięć minut. 

 
A dlaczego nie włączyć go na swoją korzyść? Dlaczego nie gra z tego? 
 
Skoro jesteś dorosły i prowadzenia osobę, można jak najlepiej odgadnąć, jak długo potrwa Was do miejsca docelowego. Tak więc, aby odgadnąć, i ogłosić go do pasażerów. ("Myślę, że wracamy do domu w 20 minut.") 
 
Ta gra jest najlepszym graczem z dwójką dzieci, która może zdecydować się na wypowiedzenie, chyba jest zbyt niska, a druga mówi jej zbyt wysoki. I trzymać się mojej broni, i nadziei na moje przypuszczenie być ani zbyt wysokie, ani zbyt niskie, ale prawo na pieniądze. Osoba, której przewidywania nakręca są prawidłowe wygrywa, oczywiście. (Jeśli masz więcej niż dwoje dzieci w samochodzie, można dowiedzieć się sposób, aby to robić gry. Zespołów dzieci może mieć nadziei na "zbyt wysokie, na przykład.) 
 
Prawdziwa zabawa w tej grze jest po zgadywać. Moje dzieci popytu stałej aktualizacji: chcą wiedzieć, ile czasu upłynęło, a kto wygrywa. Rozmawiamy na temat ruchu i stoplights wolno nas w dół, dzięki czemu podróż dłużej. Rozmawiamy o tym, jak brak ruchu i dobrej widoczności pomaga nam poruszać się płynnie. (A mówimy o prędkości prawa limit - dlatego nie jesteśmy tylko stawianie pedal to the metal bez opamiętania.) 
 
Po dotarciu na miejsce, ktoś wygrał i innych osób straci. Gratuluję zwycięzcy, ale tu jeszcze jedną szansę, aby pomóc dzieciom być "dobry zwycięzców" i "dobry przegranych." Jesteśmy szczęśliwi, dla osoby, która wygrała, oczywiście, ale to tylko samochód zgadywankę, a my zrobimy to jeszcze raz w przyszłym podczas wycieczki. 
 
I w końcu, każdy ma wygrać. Wziąłeś irytujące skomleć i zamienili wciągająca gra.



0
podziel się tym pomysłem


Ukryj skarb

i znajdź go później

Dodano: 21-07-2010

Dzisiejsza gra pozwoli dodać trochę rozrywki przy spacerach i wizytach w parku. Polaga na tym iż należy ukryć jakiś skarb po drodze.

Przedmiot który używamy jako skarb w naszej rodzinie to zazwyczaj drobne miedziaki. W ten sposób, nawet jeśli skarb zostanie znaleziony przez kogoś innego albo niegdy nie zostanie odnaleziony - nie ma wielkiej straty.

Po pierwsze, musicie wybrać miejsce publiczne w którym dzieci czują się dobrze. Idealny będzie park albo jakaś zielona okolica.

Następnie znajdźcie miejsce które nada się na kryjówkę dla waszego skarbu. Mile widziane są wszelkie zakątki, szpary, dziuple itp. Jedną z najlepszych kryjówek są pomniki i posągi. Nasza rodzina ukrywała już miedziaki w fałdach płaszcza historycznej osobistości. Umieściliśmy też grosika na dłoni innego posągu.

Pewnego razy, nasi chłopcy chcieli ukryć skarb na statule która, jak się okazało, nie miała absolutnie żadnych zagłębień ani zakątków gdzie można by wcisnąć grosika. Zdecydowaliśmy że ukryjemy go w najdalszym zakątku podstawy pomnika, tam gdzie ludzi zazwyczaj nie przechodzą. Jakimś cudem (byliśmy mocno zdenerowowani) po kilku dniach grosik nadal tam był.

Dzięki tej zabawie, zabieramy maluchy na zewnątrz, mają one kontakt z pieniędzmi, a my staramy się przy okazji nauczyć ich pewnych faktów. Oglądają pomniki które zapewne ominęły by bez zainteresowania.

Innym sposobem na wyciśnięcie z tej gry jeszcze więcej jest rysowanie mapy skarbów po powrocie do domu. Zaczynamy rysowanie od elementów które pamiętają. Im więcej ich będzie tym lepiej. Rysują więce trawę, krzaczki, parking, chodniki, drzewa itp. Nie przejmujemy się naturalnie skalą rysunku a nawet odpowiednim rozmieszczeniem elementów. Jeśli drzewo zostanie narysowane na środku chodnika - wporządku. Następnie rysujemy wielki czerwony krzyżyk wskazujący miejsce ukrycia skarbu.

Kiedy udajemy się na następny spacer, staram się zawsze nakręcić atmosferę tak aby zasiać nutkę niepewności czy skarba nadal tam jest - czy może ktoś go już zabrał. Dzięki czemu nie są strasznie zawiedzione gdy nie znajdą monety.

Zresztą - zawsze zabieram garść miedziaków na spacer. Gdyby się okazało że nie znajdziemy wcześniej ukrytych - no cóż - zawsze możemy ukryć nowe i zacząć zabawę od początku.

Jeśli chcecie napisać do nas e-maila i podać miejsce w którym Wy ukryliście swój skarb - nie wahajcie się!




0
podziel się tym pomysłem


1, 2, 3 cicha gra

Szybka gra która zmusi psotników do zachowania ciszy

Dodano: 17-07-2010

Nie jestem do końca pewien kto nauczył nasze dzieci tej gry, ale podsłuchałem ją z tyłu samochodu. Jest po prostu za dobra aby się nią nie podzielić. Spróbujcie tej gry w samochodzie, przy obiedzie a nawet w sklepie, kiedy Twoje maluchy zachowują sie za głośno.

Wszystko co robię, ogranicza się do powiedzenia "1, 2, 3 cicha gra" i wszyscy w pobliżu muszą być cicho. Kiedy cisza zostaje złamana przez jakikolwiek dźwięk gra się kończy - nie ma zwycięzców ani przegranych. Mimo swej prostoty sposób ten działa zadziwiająco dobrze. Wszelkie dźwięki wydawane przez grupkę dzieci cichną jak ręką odjął.

Gra ta nie jest grą którą mogą prowadzić tylko dorośli. Pozwalam maluchom samemu ją inicjować: kiedy jedno z dzieci jest zbyt głośne, muszą tylko powiedziec "1, 2, 3 cicha gra" i drugie z dzieci ucichnie. To działa jak magia.

Uzyskana cisza, bez względu na to jak krótka będzie, jest miła.

Wypróbujcie tę prostą grę ze swoimi dziećmi i dajcie nam znać jak działa!




0
podziel się tym pomysłem




©2009 Psotnikowo   |Blazing Bright|Reklama w serwisie|Kontakt