
Żadko zdarza się aby moja piękna Żona wychodziła z domu sama, ale kiedy to się zdarza wprowadzam w życię następującą zabawę. Pytam maluchów: "kto pamięta numer telefonu mamy?". I jeśli któreś z nich go zna pozwalam im zadzwonić do niej i powiedzieć że o niej myślą.
Następnie pytam, "kto zna mój numer telefonu?". Jeśli któreś z maluchów zna mój numer pozwalam mu zadzwonić do mnie, oczywiście wychodzę do innego pokoju.
"Kto zna numer telefonu dziadków?" - i jeśli któreś potrafi go wyrecytować dzwonimy do nich i pytamy czy chcą się z nami spotkać w parku.
Następnie podaję im swój telefonu komórkowy i pytam: "kto zna nasz domowy numer telefonu?". Ktokolwiek go zna może zadzwonić do domu i zostawić zabawną wiadomość na automatycznej sekretarce.
Kiedy już sprawdzimy wszystkie numery rozmawiamy o numerze alarmowych 112 - do kogo możemy dodzwonić się pod tym numerem i kiedy należy z niego korzystać. Rozmawiamy również o odpowiednim zachowaniu przy odbieraniu telefonu oraz prowadzeniu rozmowy.
To świetna zabawa - dzieci uwielbiają używać telefonu, a jeśli nie znają Waszych numerów pomóżcie im się ich nauczyć. Może wkrótce to Ty odbierzesz telefon a w słuchawce usłyszysz "myślę o tobie".
Dzieci uwielbiają budować - dlatego właśnie wymyślono różnego rodzaju klocki.
Kiedy maluchy stwierdzą, że zbudowały już wszystko co tylko dało się zbudować z ich klocków i zabawek, zabierz je do garażu bądź innego miejsca gdzie przechowujecie pudełka po zakupach i zapasy papieru toaletowego czy ściereczek kuchennych.
Moje dzieci tak jak wszystkie zresztą uwielbiają budować, ale są szczęśliwe szczególnie wtedy gdy jako budulca pozwalam im użyć pustych pudełek po płynie do mycia naczyń, zgrzewek papieru toaletowego, zgrzewek z pieluchami itp. Jako że moja Żona kupuje te produkty w ilościach co najmniej 150 sztuk (albo i więcej), zawsze mamy całą masę materiału który może znaleść zastosowanie jako budulec. Budynki bardzo szybko stają się wyższe niż dzieci, a jeśli ktokolwiek spowoduje iż któryś z nich się zawali (specjalnie bądź przypadkiem) nikomu nic się nie stanie - to nie cegły - lecz rolki papieru i zgrzewki pieluszek. A potem budujemy od nowa...
Moje dzieci uwielbiają swoje pluszowe zwierzęta i zawsze jedno lub kilka z nich zrobi sobie krzywdę i wymaga specjalnej opieki. Stworzenie własnego zwierzęcego ostrego dyżuru wniesie wiele godzin dobrej zabawy do Twojego domu.
Najpierw wyznacz obszar lecznicy, upewnij się że jest zaopatrzona w kilka bandarzy na okaleczenia - może to być rolka papieru toaletowego. Patyczki po lodach będą stanowić świetne usztywnienie przy złamaniach.
My kids love their stuffed animals and every now and then one (or all) of them get hurt and need some special care. Setting up your own little ER is fun and can provide hours of entertainment.I nie zapomnij o szczelnym woreczku z lodem na stłuczenia.
Teraz gdy jesteście gotowi na przyjęcie pierwszych pacjentów poproś swoich psotników o przyniesienie kilku zabawek - zwierzaków.
Nie zapomnij zapytać maluchów co zwierzęta sobie zrobiły i co możecie na to poradzić. Albo pozwól aby oni byli lekarzami, dignozowali i leczyli urazy swoich pluszowych przyjaciół.
Dla mnie njlepszą część tej zabawy stanowiły opowieście o tym jak ich zabawki zostały ranne. Nie miałem pojęcia że pluszaki są zaangażowane w tak niebezpieczne sytuacje. Miłej zabawy i prześlijcie nam zdjęcia zabandażowanych zabawek!
Najpopularniejsze zabawy
