
Ostatnio zauważyłem iż moja piękna Żona grała w tę grę z naszymi psotnikami. Od razu zdecywałem że podkradnę jej pomysł i podzielę się nim na łamach naszej witryny. Tym bardziej iż gra doskonale pasuje do tematu przewodniego tego tygdnia czyli gier prostych i zabawnych. Gra którą dzisiaj omówię to świetny sposób na wykrzesanie resztek energii z naszych dzieciaków przed położeniem ich do łóżek. Dzięki temu będą spali smacznie i spokojnie.
Aby rozpocząć, wymawiasz (jak zaklęcie) następujące słowa:
Zwierzęta w akcji, zwierzęta w akcji,
Wszyscy zachowują się jak ______.
I oczywiście w puste miejsce wstawiasz nazwę zwierzęcia. Zadaniem maluchów będzie oczywiście, przybranie pozy/kształtu zwierzęcia. Następnie mają poruszać się zachowując dany kształt, i wydawać dzwięki takie jak wybrane przez nas zwierze.
Celem tej gry nie jest zachowanie jakiejś dokładności w odtwarzaniu roli. W naszym domu, słonie, ośmiorince czy świnki morskie są do siebie zadziwiająco podobne (i wszystkie zdają się ryczeć zaciekle z jakiegoś powodu). Zamiast tego, ważne jest aby rozruszać ciało i umysł, a przedewszystkim aby nasze maluchy zużyły resztę energii przed snem.
Miłej zabawy i bądźcie ostrożni. Nigdy nie wiadomo kiedy spotkasz dziką, ryczącą świnkę morską lub ośmiornicę!
Dzisiaj pokażemy Wam kolejną bardzo prostą grę. Gra jest wspaniała w swej prostocie, ale o tym za chwilę.
Wymieniasz swoim maluchom listę rzeczy a one przy każdej z nich mają odpowiedzieć - "zjedz to" albo "nie jedz tego". Tależ spagetti - zjedz to. Jabłko - zjedz to. Cały dom - nie jedz tego.
Postaraj się wymienić około dziesięcu rzeczy, następnie zamień się z dziećmi rolami. Niech to one wymienią rzeczy do zjedzienia bądź nie.
Kiedy maluchy załapią możesz spróbować wymyślać podchwytliwe pytania. Dla przykładu "zupa szczawiowa" - jest do zjedzenia jednak sam "szczaw" - już nie bardzo!
Oczywiście, to bardzo prosty sposób aby nauczyć małe dzieci co ludzie jedzą a czego jeść nie powinni. Ja na przykład, zawsze z uporem maniaka powtarzam mojemu małemu że kredki woskowe i plastelina to rzeczy z kategorii "nie jedz tego!". W ten sposób dasz maluchom do myślenia, będą musiały zaangażować się w grę jeszcze bardziej.
A teraz - aby wyjaśnić dlaczego ta gra jest tak piękna w swej prostocie. Rzecz w tym iż "Zjedz to" lub "Nie jedz tego" jest mimo swej prostoty bardzo wciągające dla małych dzieci. Na tyle iż mogą się bawić w tę grę między sobą bez udziału dorosłych. Nie raz widzieliśmy jak czterolatek i dwulatek grali w tę grę przez dobre dziesięć czy piętnaście minut! A jakie to było spokojne i relaksujące 10 do 15 minut!
Miłej zabawy przy kolejnym posiłku!

Gra którą dzisiaj zaprezentuję będzie kolejną grą z serii pomagających naszym maluchom zrozumieć liczby i matematykę. Muszę przyznać że zabawa jest niezwykle prosta. Mimo swej prostoty - w idealny sposób pomaga małym dzieciom poznać podstawy matematyki.
Aby zacząć, poproś swojego malucha aby zamknął oczy. Następnie wyciągnij w górę dłoń z pewną liczbą wyprostowanych palców.
Treraz zapytaj - "Ile palców trzymam w górze?"
Nie pozwól mu otwierać oczu, niech zgaduje z zamkniętymi oczyma. Kiedy poda swoje typowanie, kieruje na prawidłową odpowiedź udzielając wskazówek: "więcej", "mniej" lub "dokładnie tak!".
Kiedy maluchy złapią koncepcję, dla odmiany Ty możesz zamknąć oczy i próbować zgadywać ile palców trzymają w górze dzieci.
Ostatnim razem kiedy graliśmy w tę grę z moim małym, zupełnie mnie zaskoczył. Kiedy podałem wszystkie możliwe odpowiedzi - 1, 2, 3, 4 i 5 - za każdym razem usłyszałem, że nie trafiłem. Otworzyłem oczy aby sprawdzić o co chodzi, i zobaczyłem że mój psotnik trzyma w górze wyprostowane palce obu rąk. Był zachwycony że znowu udało się mu mnie wykiwać.
Bawcie się dobrze grając w tę prostą i edukacyjną grę. Ale nigdy - przenigdy - dla własnego bezpieczeństwa nie próbuj grać w tę grę z nastolatkami!
Najpopularniejsze zabawy
