
Czekając w restauracji na wolne miejsce, 10 czy też 20 minut wydaje się płynąć godzinami. Szczególnie jeśli dzieci są niespokojne bo są głodne. Zazwyczaj to do mnie należy utrzymanie porządku i zabawianie dzieci w ciągu tych kilkunastu minut. Podzielę się więc tym małym zabójcą czasu który opracowałem pewnego dnia.
Zapytałem dzieci, jakim samochodem chcą być. Jedno z nich wybrało samochód wyścigowy, drugie autobus. Wyszliśmy z restauracji i wyznaczyliśmy naszym "samochodzikom" trasę po której mogły jezdzić. Powiedziałem autobusowi, że jeśli chce jechać wolno powinien używać prawej strony drogi, natomiast samochodowi wyścigowemu - lewej.
Wyznaczoną trasą był tak naprawdę chodnik wogół małego drzewa kończący się ławką.
Miały wielki ubaw. Ostatecznie autobus wybrał szybki lewy pas a wyścigówka szybko się zmęczyła. Stało się to w chwili gdy zawołano nas do restauracji. Wszyscy cieszyli się cichą i spokojną kolacją.
Po kolacji spędziliśmy kilka minut ścigając się na naszej trasie.
Autobus wygrał i święcił tryumfy w drodze do domu.
Najpopularniejsze zabawy
