
Odkładanie zabawek na swoje miejsce nie jest tak przyjemne jak czynność do niej odwrotna. Są na to specjalne sposoby łączące zabawne z pożytecznym.
Jeśli moje dzieci nie chcą uczestniczyć w sprzątaniu, wtedy mówię "Uch, ach, to porządkowanie idzie za wolno, potrzebujemy sprzątające machiny".
Mówię dzieciom aby czołgały się po podłodze bo są robotami.
Natychmiast reagują na moje sugestie. Nagle są już na podłodze i wydają masę przeróżnych odgłosów. Ostatnio jeden z moich chłopców, podczas tej czynności, udawał "spych budowlany" i wychodziło mu to na prawdę dobrze czego rezultaty było widać po "zepchniętych zabawkach".
Jest to bardzo dobry sposó ale gdy czas sprzątania nie jest istotny. Jeśli Twoja maszyna przypomina jedną z moich - cel został osiągnięty, ale kosztowało to mnóstwo czasu oraz naraziło słuch na nie do końca zidentyfikowane odgłosy.
Najpopularniejsze zabawy
