
Kiedy jedno z moich dzieci budzi się zmęczone i markotne mówię: "wszyscy machają". Wtedy ja i drugie dziecko machamy z wigorem rękoma do budzącego się dziecka, które zazwyczaj z aprobatą przyjmuje takie pozdrowienie. Wtedy mówię: "wszyscy machają do drugiego dziecka". Oczywiście maluch który właśnie się budził również przystępuje do zabawy. Następnie mówię aby wszyscy machali do mnie i cykl się powtarza. Wszyscy wydają się być obudzeni i w dobrym chumorze.
W moim domu panuje reguła: nie rozmawiamy, tylko machamy na powitanie, i wkładamy w to dużo energii. Dzięki temu już po chwili wszyscy są wyrwani z objęć Morfeusza. To naprawdę świetny sposób na poranne zamroczenie. Trochę ruchu z samego rana przyspieszy krążenie, rozrusza zastałe mięśnie i do reszty obudzi.
Całe to machanie może być co prawda pozbiawione sensu - ale zapewniam was że wykonane w ciszy i z zaangażowaniem naprawdę działa.
Zabawa odnosi pozytywny skutek z moimi dziećmi - odniesie pewnie też z Twoimi - ale nie próbujcie tego ze mną. Poprostu dajcie mi jeszcze pospać... :-)
Jeśli macie jakieś sposoby lub pomysły na walkę z porannym zamotaniem - proszę podzielcie się nimi z nami.
Najpopularniejsze zabawy
